Amerykańscy naukowcy informują o opracowaniu metody mającej potwierdzić istnienie czwartego wymiaru przestrzeni w naszym wszechświecie. Nowa teoria konkuruje z teorią względności Einsteina. Charles Keeton z Uniwersytetu Rugters w stanie New Jersey i Arlie Petters z Duke University w Karolinie Północnej opierają swoje przypuszczenia na modelu grawitacji o nazwie "II Randall-Sundrum" zakładającym, że nasz wszechświat ma postać falującej membrany, podobnej do płaskiego glonu falującego w wodzie. Jeśli ten model jest prawdziwy, siła grawitacji ma nieco inne właściwości niż dowodził Einstein i wskazuje na istnienie czwartego wymiaru przestrzeni - powiedział Polskiemu Radiu Charles Keeton. - Czwarty wymiar jest nieskończenie duży. Istnieje jednak skala, w której ten wymiar się zakrzywia, może ona mieć wielkość rzędu dwóch dziesiątych milimetra - mówi Charles Keeton. Dwie dziesiąte milimetra to niedużo, ale tej wielkości skale w kosmosie wykrywają już dzisiejsze urządzenia, takie jak teleskop LAST (Gamma-ray Large Area Space Telescope). LAST ma być wysłany w przestrzeń kosmiczną w przyszłym roku; będzie szukał źródeł czwartego wymiaru, a dokładnie mikroskopijnych czarnych dziur, które być może istnieją nawet w naszym układzie słonecznym. Mini czarne dziury teoretycznie mają masę niewielkich asteroid, są niewidoczne, ale wywierają stosunkowo duże oddziaływanie grawitacyjne, które zakrzywia światło i inne postacie fal elektromagnetycznych. To właśnie tych zniekształceń będzie szukał LAST. Ich obecność ma być dowodem na istnienie powstałych podczas Wielkiego Wybuchu mini czarnych dziur, w które wątpił Einstein twierdząc, że do dziś wyparowałyby one. Amerykańscy naukowcy sądzą jednak, że mini czarne dziury istnieją; nawet przy konserwatywnych założeniach tylko w naszym układzie słonecznym może być ich kilka tysięcy. Jeśli LAST znajdzie zniekształcenia elektromagnetyczne, obecność mini czarnych dziur, a co za tym idzie istnienie czwartego wymiaru przestrzeni prawdopodobnie będzie można potwierdzić. "Zmieni to nasz pogląd wszechświat, choć dla mieszkańców Ziemii bezpośrednich, natychmiastowych skutków istnienia czwartego wymiaru nie przewidywałbym", mówi Keeton. "Po prostu będziemy wiedzieli, że żyjemy w czterech wymiarach przestrzeni, a nie trzech, jak sądziliśmy do tej pory". Informacyjna Agencja Radiowa, 27-05-2006Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji. Komentarze · Dodaj komentarz Kris(2008-08-21 10:50:55) #673 | 👮 raportCo do Einsteina jest racja , ze by wyparowały czarne dziroy z tym miał racje, lecz tworzą sie nowe świeat nie zanik lecz tworzy sie sam z siebie jak Perpetum mobile!elektrony zamieniaja sie na atomy i odwrotnie , musi byc przestrzen ktora pozwoli elektronom sie zmobilizowac w atom gdzie emanacje pozostaja jako 4 wymiar !We Wszechświecie musi istniec nie kończąca sie przemiana. Za pomoca atomow tworzy sie Fala !jezeli ona moze sie załamywac nie w wzdłż lecz wzgledem własnej elipsy raz u gory raz na dole tworzy pole falowe, wzgledem ktorego zatapia sie nize zmiejszajac pole !az wtworzy czarna dziore (takzwana) wiedz odcisk atomu na pietno kosmosu przez miljardy lat .Poniewaz jezeli atom co jakis cykl obrotu swego elektronu w wlasnej osi w kosmosie zmniejsza obwod elipsy twozy sie spirala złudzeniowa ,ktora istnieje , a ze Świat si delikatnie rozciada wydłuza połozenie jej tworzac lejek zwany czarna dziora,lecz nie kazdy atom ma 1 elektron moze byc ich wiecej i w miejscu 0(zero)lejka miesci sie elektron , krorzy czeka na przyłaczenie sie nastepnego tworzac ze soba atom! Ps . bardzo sie interesuje ta teorja ! lecz mam prozbe, bo szukam wszedzie gdzie sie da ! Jak sie oblicza w 4 wymiarach majac 3 podstawowe i na czym to polega?OdpowiedzOnvog(2008-09-27 01:37:01) #994 | 👮 raportKris, na początek polecam lekturę słownika języka polskiego. Później wziąłbym się za gramatykę. Twój komentarz jest zupełnie 20:55:10) #1026 | 👮 raportabsolutnie zgadzam sie. Udało mi się nawet stworzyć model matematyczny czterech wymiarów, który pokazuje, że przy uwzlędnieniu tego układu odniesienia ciemna masa wszechświata wynosi dokładnie trzy razy tyle co wszechświata 10:23:47) #1928 | 👮 raportWitam z moich osobistych doświadczeń i obserwacji wynika iż czwarty wymiar zapukał do drzwi mego domu,nie dzieje się to tak odrazu od dzieciństwa poszukiwałem prawdy o sobie kim jestem co mogę zdziałać jako odrębna świadomość,ale w ciagu trzech ostatnich lat wzrost zaiteresowania naukami starożytnymi,medytacją przyśpieszył wyobrażenie o czwartym wymiarze o postrzeganiu poza zmysłowym co za tym idzie zmienia się nie kosmos lecz nasze wyobrażenie o nim droga do domu zaczyna być coraz bardziej z LubuskiegoOdpowiedzleszek(2009-03-08 14:50:05) #2525 | 👮 raportwszystko co fizyczne w naszym świecie wydaje się mniej lub bardziej zrozumiale dla naszego mózgu no najwyżej niezrozumiałe bo nie zbadane Ale czwarty wymiar przestrzeni jest czymś niepojętym więc wydaje mi się że albo go niema albo żle pojmujemy te trzyOdpowiedzShe (2009-03-17 16:00:59) #2617 | 👮 raportJeden wymiar to linia prosta. Wyobraźmy sobie że znajduje się w niej istota. Ona może poruszać się tylko do przodu i do tyłu. Drugi wymiar to figura płaska. Istota może chodzić w lewo, prawo, do przodu, do tyłu, ale nie może np podskoczyć. Potem dochodzi 3 wymiar - wysokość. My żyjemy w tych 3 wymiarach. Gdyby doszedł 4 wymiar to istota mogła by np przenikać przez ściany. Istoty w 1, 2, i 3 wymiarze są jakby zamknięte. Mogą sie jakoś poruszać ale mają ograniczenia. W 4 wymiarze bylibyśmy bardziej `wolni` . Moglibyśmy np pomyśleć jakieś miejsce i w sekunde bylibyśmy tam. Jednak 4 wymiar też ma ograniczenia. Ale nie możemy sobie wyobraźić jakie. Jeszcze trudniej jest wyobrazić 5, 6, itd. wymiar ale możliwe że miałyby związek z innymi światami. Nie wiemy co znajduje się w kosmosie w jeszcze dalszych odległościach. Może to właśnie kosmos jest 4 wymiarem ??OdpowiedzDarski(2009-06-22 17:09:16) #3259 | 👮 raport4 wymiar jest bardzo ciekawym zagadnieniem, ale co się za nim kryje? Znalazłem ciekawy artykuł, w którym pewna pani dr mówi, że jako ludzie wciąż się rozwijamy, nasze mózgi, DNA itp. Może to jest klucz do poznania kolejnego wymiaru? 4 wymiar może być wciąż obecny, ale go nie zauważamy, nie potrafimy z niego korzystać, a to może być np zakrzywiona przestrzeń (może czasoprzestrzeń) i pozwalać na szybsze podróże. Naukowcy się głowią, ale wydaje mi się, że nic nowego w tej kwestii nie wymyślą, póki ludzkość się bardziej nie rozwinie. To może tłumaczyć kwestię wielu zjawisk paranormalnych i przybyszów z innych planet. Może właśnie Ci wszyscy teoretyczni kosmici (ja wierzę, że nie jesteśmy sami we wszechświecie :D) potrafią korzystać z 4 wymiaru, bo są lepiej od nas rozwinięci fizycznie, psychicznie, dzięki temu gdy chcą to nam umykają. Poruszając się niewiarygodnie szybko dla nas, a dla nich przykładowo to jest normalne. Jak dla ptaków latanie, bądź dla nas skakanie, co jest nieosiągalne, np dla węża ;p. Co o takim spojrzeniu na tą kwestię myślicie? Może jeszcze nie nadszedł dla nas czas, aby poznać 4 wymiar?Odpowiedzmadrala(2009-10-21 23:10:52) #3980 | 👮 raportszukam wyjasnien na temat czwartego wymiaru ale chyba w jezuku polskim nie znajde. Same tu hitoryjki i pisanie o swoich emocjach, pogladach. No ale cuz mamy demokracje wolnosc slowa i wypowiedzi. Powstaje smietnik w ktorym ciezko cos znalesc :(Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)monster (2016-04-27 20:00:00) #14742 | 👮 raport3D to 4D ale z czasem... Mądra ODPOWIEDŹ(2010-01-03 11:44:06) #4404 | 👮 raportCo to za brednie z jakimś teleportowaniem? Przecież 4D to nic innego jak 3D tylko, że z czasem. My jesteśmy stworzeniami które świat postrzegają przez pryzmat 3D, jednak żyjemy w świecie 10D. Wyjaśnię na prostym przykładzie jakie profity moglibyśmy osiągnąć ujarzmiając 4 wymiar. Wyobraźmy sobie mrówkę i gazetę. Mrówka to stworzonko 2D jest ona na skrawku gazety, którą my zwijamy w rulon, dzięki czemu mrówka przechodzi na drugi koniec gazety. Odwijamy gazetke i nagle z punktu widzenia mrówki znalazła się ona w zupełnie innym miejscu. Gdyby ludzie jakoś też umieli tak zakrzywić czas jak gazetę to mogło by być ciekawie. Wymiary 5D wzwyż stają się już trudne do zapamiętania, niemniej jeśli ktoś chcę zgłębić informację to proszę wystukać na youtubie "10 wymiarów" lub coś w ten deseń, a ujawi wam się kilku minutowy filmik z angielskim głosem i polskimi napisami, gdzie też znajdzie się ten mój przykład z gazetą i mrówka. PozdroOdpowiedzkraska1953(2010-01-19 16:04:10) #4459 | 👮 raportznowu pieniadze zostały wyrzucone w błoto na bezsensowne badania. wszystkie wszechświaty powstały z punktu i ten kształt cały czas powielają. To jest bardzo łatwe do udowodnienia. Punkt nie ma wymiarów, a więc wszystkie wymiary ma równe czyli musi być kulą. Nieskończoność ma wszystkie wymiary nieskończone, a więc wszystkie są równe czyli musi być kulą. A nasz Wszechświat rzeczywiście na krańcach się zakrzywia ale nie powiem 23:44:15) #4592 | 👮 raportWiększej bzdury nie czytałam. Na co innego jak nie na istnienie czwartego wymiaru wskazuje teoria względności? To po pierwsze. A po drugie, co ma piernik do wiatraka w kwestii czarnych dziur? Czas wymiarem? No to niech ktoś kto głosi tę teorię spróbuje wyobrazić sobie podróż w czasie nie popełniając przy tym co najmniej jednego błędu logicznego. Bardziej uzasadnione wydaje się podejście do czasu jako do parametru wyciągniętego przed nawias. Czegoś co wprawdzie nie istnieje, ale jest użytecznym sposobem sprowadzenia do wspólnego mianownika zachodzących w świecie procesów. OdpowiedzJanko(2010-09-06 01:12:51) #5543 | 👮 raportna to czekałem .Szykuje się wejście Ziemi w 4 wymiar więc coś trzeba poznać, zrozumieć .Z tego co podłapałem to zakrzywienie wynosi ok 300 000 lat i już się zbliżamy i to potrwa nawet kilkaset lat . ciekawe i jest mowa o tzw fali . Odpowiedzzbig(2011-04-13 23:17:48) #6445 | 👮 raportCzas to jest to, co odmierza zegar, nie widac, nie da sie go dotknąc, ale wszyscy wiedzą ze jest:), może to kolejny, np 4 wymiar?OdpowiedzJa(2011-08-30 19:20:19) #6923 | 👮 raportLudzie, 4 wymiar, nie jest w kosmosie, to Niebo. Bóg jest Mistrzem tego wymiaru, tam Dusze zmarłych Istot zbierają się tam, a potem wracają. To coś, jak Renikarnacja. Do 4 Wymiaru nie da się wejść, a Czarne dzióry, to nie są portale! To są bezsensowne badania!OdpowiedzGrabix(2012-01-21 15:42:38) #7173 | 👮 raportJak ktoś ma problem z wyobrażeniem sobie któregoś tam wymiaru, to po prostu przeczytajcie artykuł "UKRYTE WYMIARY" na portalu "Wirtualny Wszechświat" (wiw pl) I mam wątpliwości czy Einstein twierdził, że czarne dziury parują... czy to nie jest trochę nowsza teoria Wymyślona przez Hawkinga?... dlatego to się nazywa Parowanie Hawkinga i wiki podaje, że opublikował to w 1974 roku...OdpowiedzSceptyk(2012-04-20 11:04:47) #7382 | 👮 raport1 wymiar wymaga istnienia logosu - opis działania, zasad. Takim logosem jest MATEMATYKA 2 wymiar wymaga istnienia punktu odniesienia - zobrazowany jest jako płaszczyzna, oś lub osie. Pozwala na porównania, obliczenia, uzyskanie informacji. 3 wymiar wymaga istnienia masy - nośnika energii/informacji z drugiego wymiaru 4 wymiar wymaga istnienia czasu - służy wymianie energii/informacji. Cały czas żyjecie w 4D! Każdy wyższy wymiar powinien zawierać właściwości niższych, ale nie wiadomo czy tak musi być... A teraz pytanie z dziedziny "betonowe koło ratunkowe". Do którego wymiaru zaliczycie MYŚL? Czy myśl poddaje się jakimś zależnościom fizycznym? Zależna jest od czasu, zamknięta w nośniku(człowiek jako zbiór masy) itd... ale coś mi w niej nie 10:35:42) #7477 | 👮 raportŻadne falujące glony itp. Chodzi o fraktale tworzące taurusa, podwojny taurus wprawiony w obrót jest w stanie sam z siebie generować energie. Taki ma kształt wszystko to jest stworzone w różnej skali. Tak właśnie wyglądajaą czarne dziury. Tworzą eter, a z niego beirze się materia itd itd Zeby zobaczyc pozostale wymiary wydaje mi się że trzeba rozbudzić świadomośc[cokolwiek mozna rozumiec pod ta nazwa]. Wiadomo juz ze mysl ma enegie obdarzona uczuciem, emocja potrafi manifestowac sie w przestrzeni, ale w jakim wymiarze ja rozpatrywac, dobre pytanie? OdpowiedzAutmex(2018-01-11 0:01:41) #37938 | 👮 raportJak to Amerykanie, jeszcze nic nie odkryli a już głoszą sukces!!!Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)Paula(2018-01-15 20:49:03) #37959 | 👮 raportżyjemy w 3 trzech jak dotąd udowodnionych wymiarach czasoprzestrzeni a czwarty wymiar jest czas ale to wymiar potoczny gdyż czasu nie można zobaczyć jest wartością matematyczną składającą się z liczb ,natomiast obecne odkrycie dotyczy czwartego wymiaru który istnieje jako przestrzeń ! -gdzie można się poruszać a co istotne widzieć .Jesteśmy na początku dopiero drogi do odkrywania nowych wymiarów gdyż przecież na ziemi istniejemy jak na razie w czasoprzestrzeni cztero wymiarowej natomiast we wszechświecie takich wymiarów jest więcej ....DODAJ ODPOWIEDŹ Zanim napiszesz komentarz, zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy. Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
Kierowca kieruje pojazdem, a decydując, w którą stronę należy jechać, kręci kierownicą. Ta natomiast wprawia w ruch całą resztę mechaniki, tak że w efekcie końcowym samochód wykonuje odpowiedni manewr. REKLAMA. Koniecznie zobacz NAJLEPSZE szkolenie z Facebooka na rynku. Link do kursu: szkolenie Facebook Ads. Koniec reklamy.Strona główna Kategorie Oświetlenie Awaryjne System Centralnej Baterii FZLV II System Centralnej Baterii FZLV II Cechy charakterystyczne Właściwości System FZLV II ze względu na zastosowane napięcie wyjściowe 48V DC zgodne z III klasą ochronności zapewnia zasilanie odbiorów niskim napięciem bezpiecznym SELV. Zastosowanie napięcia SELV gwarantuje bezpieczeństwo obsługi systemu, jak i jego elementów zgodnie z obowiązującymi przepisami. System wyposażony został we własne baterie o pojemności zależnej od obciążenia i koniecznego czasu podtrzymania oświetlenia awaryjnego. System ma zastosowanie szczególnie w obrębie wyznaczonych stref pożarowych. Niewielkie wymiary szafy umożliwiają instalację systemu w miejscach, gdzie nie można pozwolić sobie na umieszczenie wielkogabarytowych systemów centralnej baterii. Dodatkowo małe systemy zostały wzbogacone o obudowę spełniającą dotychczasowe standardy wizualne. Panel sterujący systemem posiada duży ekran dotykowy umożliwiający bieżący odczyt stanów systemu, obwodów, opraw oraz poprzez interfejs użytkownika wprowadzenie wszystkich ustawień i parametrów systemu. Statusy są wyświetlane zarówno w formie graficznej jak i tekstowej. Każdej oprawie w systemie można nadać opis, który w łatwy sposób pozwoli na jej identyfikację. Z poziomu sterownika urządzenia istnieje możliwość zaprogramowania i dowolnej konfiguracji opraw oświetlenia awaryjnego oraz dynamicznego. Tryb jakie użytkownika ma do wyboru to: na jasno, na ciemno, przełączalny. Istnieje również możliwość indywidualnego ściemnienia opraw awaryjnych (ewakuacyjnych) w trybie sieciowym z nastawą co 1%. Funkcja opóźnienia wyłączenia zasilania awaryjnego pozwala na pozostawienie na zadany czas włączonych opraw awaryjnych po powrocie zasilania sieciowego. Funkcja automatycznego wyszukiwania i dodawania opraw do systemu nie wymaga nadawania adresu oprawie, każda oprawa posiada swój unikatowy adres. System posiada indywidualny adres IP oraz złącze RJ45 służące do bezpośredniego podłączenia systemu do sieci Ethernet. Dzięki wbudowanemu modułowi WEB istnieje możliwość bezpośredniego dostępu do systemu z dowolnego komputera łącznie z wydrukiem dziennika zdarzeń za pomocą dowolnej przeglądarki internetowej . Dodatkowo system wyposażony jest w gniazdo karty SD (karta w zestawie) pozwalające na zapis i wgrywanie ustawień systemu (tzw. back up) oraz zapis raportów Dziennik Zdarzeń zgodnych z PN-EN 50172. Zapis raportów na karcie SD pozwala na archiwizację, a w przypadku konieczności na wydruk z dowolnego komputera klasy PC wyposażonego w gniazdo SD i drukarkę, bez konieczności posiadanie dodatkowego, dedykowanego oprogramowania. Wszystkie ustawienia zapisywane są w pamięci trwałej urządzenia i dzięki temu nie zostaną utracone nawet przy całkowitym odłączeniu zasilania sieciowego oraz bateryjnego. Karta SD służy również do aktualizacji oprogramowania urządzenia FZLV II, jego dodatkowych modułów oraz opraw awaryjnych i dynamicznych. System ma możliwość komunikacji z BMS budynku za pomocą styków bezpotencjałowych lub protokołu BACnet oraz Modbus (TCP/IP). Do zasilania szaf FZLV II projektuje się akumulatory kwasowo ołowiowe z rekombinacją gazów VRLA, o projektowanej żywotności 10 lat . Parametry pracy zestawu akumulatorów muszą być zgodne z kartą materiałową ze szczególnym uwzględnieniem temperatury pracy (20°C). System FZLV II zawiera: • baterie przystosowane do podtrzymania na 1h, 3h lub 8 godzin • do 8 niezależnych obwodów umożliwiających podłączenie do 20 opraw na jednym obwodzie; maksymalne obciążenie pojedynczego obwodu wynosi 2,5A • kontroler z wyświetlaczem do prezentacji bieżącego stanu systemu oraz do konfiguracji parametrów systemu • do 8 wejść bezpotencjałowych • 2 wejścia potencjałowe do nadzorowania obwodów zasilających • 4 wyjścia sterujące • wbudowaną pamięć do rejestracji dziennika zdarzeń • złącze na kartę SD • złącze RJ-45 do zdalnej komunikacji poprzez sieć LAN (BACnet, Modbus, Web Serwer) Topologia Systemu Wymiary Elementy Systemu Centrala FZLV II Urządzenie FZLV II jest grupowym systemem oświetlenia awaryjnego, wykonany w I klasie ochronności i przeznaczone do zasilania do 160 opraw oświetlenia awaryjnego. Każda z podłączonych opraw do systemu może pracować w różnych trybach przełączania nie zależnie od siebie. Oprawy zasilane są niskim bezpiecznym napięciem znamionowym 48 V poprzez kabel dwużyłowy. Komunikacja pomiędzy oprawami a systemem odbywa się poprzez linie zasilającą, bez dodatkowego okablowania komunikacyjnego. Każda oprawa (moduł adresowy) posiada swój unikalny adres produkcyjny. Adres ten jest przypisywany logicznie w systemie i do niego można odpowiednio przypisać sterowanie. Programowalny sterownik poprzez wyświetlacz dotykowy prezentuje bieżący status systemu oraz jego elementów. Za pośrednictwem wyświetlacza każdej oprawie można nadać własny opis jak i zmienić sterowanie każdej oprawy (konieczne hasło). Jednostka posiada złącze na kartę SD, która umożliwia zapisanie dziennika zdarzeń oraz konfiguracji systemu. Zainstalowane 4 wyjścia przekaźnikowe umożliwiają przekazywanie na zewnątrz komunikatów o stanie systemu. System posiada wbudowane złącze RJ-45 za pośrednictwem, którego możemy mieć dostęp zdalny do systemu poprzez Web serwer (strona www) lub oprogramowanie Smart Visio. System można rozbudowywać o szereg modułów zewnętrznych instalowanych na liniach zasilających, do tej grupy można zaliczyć moduły wejściowe, wyjściowe oraz czujniki zaniku fazy. Dane techniczne FZLV II – 7,2Ah FZLV II – 12Ah FZLV II – 18Ah FZLV II – 26Ah FZLV II – 33Ah FZLV II – 40Ah Napięcie zasilania AC: 1-fazowe 230 ± 10%,50/60Hz lub DC: 216 V ± 20% Zabezpieczenie AC T8A/250V, 5x20 mm Zabezpieczenie obwodów T4A/250V, 5x20 mm Zabezpieczenie DC T20A/440V, 6,3x32 mm Maks. przekrój złącza zasilania sieciowego 2,5mm2 Klasa ochronności I Stopień szczelności IP20 Napięcie wyjściowe 48V DC ±20% Temperatura pracy -5oC do 30oC Wymiary S:650x350x150 P:680x330x150 S:650x350x150 P:680x330x150 S:870x460x220 S:870x460x220 S:870x460x220 S:870x460x220 Obudowa S – Standard P – Premium S – Standard P – Premium S – Standard S – Standard S – Standard S – Standard Pojemność baterii 7,2 Ah 12 Ah 18 Ah 26 Ah 33 Ah 40 Ah Ilość baterii 4 Maksymalna moc 1 h 166 W 280 W 423 W 600 W 734 W 890 W 3 h 64 W 110 W 168 W 241 W 309 W 375 W 8 h 25 W 46 W 72 W 106 W 137 W 167 W Ilość obwodów 4 4/8 8 8 8 8 złącza obwodu 2,5mm2 2,5mm2 2,5mm2 2,5mm2 2,5mm2 2,5mm2 Maksymalne obciążenie obwodu* 120 W 120 W 120 W 120 W 120 W 120 W Przepusty kablowe 24 X M20 lub MC 35 przepust wielootworowy 24 X M20 lub MC 35 przepust wielootworowy MC 35 przepust wielootworowy MC 35 przepust wielootworowy MC 35 przepust wielootworowy MC 35 przepust wielootworowy Waga 18,5 kg 25,5 kg 45 kg 52,3 kg 60 kg 72,5 kg Moduł IN16F Moduł IN16F jest urządzeniem wejściowym przeznaczonym do współpracy pomiędzy urządzeniami będącymi częścią instalacji budowlanej a systemem Centralnej baterii firmy AWEX. Przeznaczony jest do współpracy z systemem FZLV II i zasilany z jego obwodów. Moduł IN16F jest wyposażony w 16 wejść bezpotencjałowych z możliwością zmiany logiki zadziałania. Transmisja danych między modułem a urządzeniem sterującym realizowana jest tym samym przewodem co zasilanie. Możliwe jest podłączenie dodatkowego panelu z przyciskami i diodami LED, w celu zasygnalizowania i przetestowania poprawności dziania wejść. Dane techniczne Napięcie zasilania 32 - 56 V DC Klasa ochronności III Stopień ochrony IP21 Temperatura pracy -10 oC do +55 oC Wejścia bezpotencjałowe 16 Funkcja wejścia aktywne, nieaktywne, zwarcie, przerwa Komunikacja linia zasilająca Montaż szyna DIN Wymiar (DxSxG) mm 106x90x57 Złącza 2,5 mm2 Moduł OUT4F Moduł OUT4F jest uniwersalnym urządzeniem wyjściowym przeznaczonym do współpracy między urządzeniami elektrycznymi, urządzeniem przeciwpożarowymi a systemem Centralnej Baterii firmy AWEX. Przeznaczony jest do współpracy z systemem FZLV II i zasilany z jego obwodów. Moduł OUT4F jest wyposażone w 4 wyjścia przekaźnikowe do sterowania lub sygnalizowania dowolnym urządzeniem. Dane techniczne Napięcie zasilania 32 - 56 V DC Klasa ochronności III Stopień ochrony IP21 Temperatura pracy -10 oC do +55 oC Wyjścia przekaźnikowe 4 Parametry wyjścia obciążalność styków AC1: 16A / 250 V obciążalność styków DC1: 16A / 24 V Komunikacja linia zasilająca Montaż szyna DIN Wymiar (DxSxG) 71x90x57 mm Złącza 2,5 mm2 Moduł PH3F Moduł PH3F służy do monitorowania sygnałów potencjałowych 230 V AC. Urządzenie może być wykorzystane jako czujnik zaniku fazy lub do sterowania za pośrednictwem przełączników, oświetleniem awaryjnym według wymagań użytkownika. Moduł ma 3 wejścia potencjałowe z programowalną logiką zadziałania. Wejścia można zaprogramować tak, aby osobno monitorować poszczególne zabezpieczenia obwodów oświetlenia podstawowego, bądź jako czujnik zaniku fazy 3PH. Każdemu z trzech wejść można przypisać funkcję opóźnienia powrotu zasilania. Dane techniczne Napięcie zasilania 32 - 56 V DC Klasa ochronności III Stopień ochrony IP21 Temperatura pracy -10 oC do +55 oC Wejścia potencjałowe 16 Kontrola zaniku faz aktywne, nieaktywne, zwarcie, przerwa Komunikacja linia zasilająca Montaż szyna DIN Wymiar (DxSxG) 106x90x57 mm Złącza 2,5 mm2 Czujnik CZF Detektor zaniku i poziomu napięcia CZF przeznaczony jest do sterowania modułami systemów awaryjnego oświetlenia. Odpowiednia konstrukcja elektroniczna wbudowanego zasilacza oraz układu detekcji umożliwia stosowanie go w instalacjach jednofazowych jak i trójfazowych. Przy włączeniu zasilania sterownik sprawdza poziom napięć wejściowych. Przy przekroczeniu progu wyzwolenia następuje przełączenie styków przekaźnika. Pojawienie się zaniku napięcia na co najmniej jednej, dowolnej fazie poniżej progu spowoduje przełączenie obwodu styków przekaźnika. Dane techniczne Napięcie zasilania 230V AC Częstotliwość znamionowa 50/60 Hz Pobór prądu 11 mA Moc pobierana 0,8 W Temperatura pracy -10 oC do +55 oC Złącza 2,5 mm2 Wymiary 90x17,5x56,4 mm Parametry styków przekaźnika: - 1 styk przełączny NO/NC - maksymalne napięcie styków: 250V AC - maksymalny prąd styków: AC1 8A/250V AC 2000VA - maksymalny prąd styków: DC1 8A/30V 240W Panel PZS Panel PZS służy do zdalnej kontroli podstawowych stanów systemu takich jak: praca z sieci, praca z baterii, usterka. Przy pomocy wbudowanego kluczyka istnieje możliwość zablokowania pracy ciągłej i awaryjnej. Takie rozwiązanie zabezpiecza system przed ingerencją osoby niepowołanej. Jeden moduł PZS współpracuje z jedną centralą FZLV II. Dane techniczne Wymiary 82 x 82x 55 mm Napięcie zasilające 24V DC Klasa Ochronności III Stopień ochrony IP 41 Temperatura pracy -20 oC do + 50 oC Komunikacja Styk zwierny Montaż naścienny Złącza 1,5 mm2 Pliki do pobrania Świadectwo Dopuszczenia pdf MB Krajowy Certyfikat SWU pdf MB Krajowa Deklaracja pdf MB Instrukcja Obsługi pdf MB W przypadku sześcioosobowej rodziny wymiary ustala się tak samo, jak dla stołu dla 4 osób. Zatem, zakładając, że dla jednej osoby zarezerwowane jest miejsce o wymiarach 60 cm x 40 cm, prostokątny stół powinien mieć minimum 160 cm x 80 cm. Ciekawym przykładem stołu wraz z kompletem krzeseł, który będzie idealny dla
Psalm 80 (79) Pieśń o pasterzu i winnicy Wymiar literacki W tekście tu i ówdzie pojawiają się pewne niejasności związane z przekazem, a także być może kilka małych glos. Tym niemniej tekst jest jednolity pod względem rytmicznym (3+3 akcenty), a w swej formie poetyckiej jest wspaniały i pełen elegancji. Struktura literacka Psalm 80 opiera się w widoczny sposób na antyfonie—refrenie, który — jak zauważyliśmy — pomimo swej stałości (ww. ma pewną wariację (w. 15). Niektórzy egzegeci ignorują tę właściwość, ale powinno się ją uważać za element typowy dla stylistyki hebrajskiej. Antyfona jest zatem umieszczona w czterech punktach tekstu, ww. pełni funkcję strukturalną, którą jednak będzie trzeba bliżej omówić, i rozwija podstawowy temat przywrócenia Izraelowi promiennego odbicia oblicza Boga, czyli Jego dawnej wspaniałości (Lb 6, 25). Terminem, wokół którego obraca się antyfona, jest czasownik šűb w jego dwojakim sensie: „wracać”, „zwracać się” (w. 15) i „przywracać”, „odnawiać” (ww. Tę dwoistość znaczenia potwierdza zbiór Jeremiaszowy (Jr 31, 18 i Lm 5, 1). Jahwe, który „wraca” do Izraela, jest „odnową” Izraela, który „wrócił” do Niego. Łatwo było rozumieć ten „powrót” jako określenie wygnania i powygnaniowej odbudowy narodowej (Targum). W rzeczywistości wyrażenie ma sens bardziej ogólny. Ten „powrót” jest symbolicznie zilustrowany przez promieniowanie oblicza Bożego (Ps 4, 7; 31, 17; 44, 4; 67, 2; 89, 16; 90, 8; 119, 135; Hi 29, 2; Prz 16, 15). Wielu egzegetów zauważa jednak, że refren, choć jest decydujący na poziomie strukturalnym, nie określa precyzyjnie granic strof, jak to robiłby współczesny refren. Oto przykład podziału pieśni, zaproponowany przez J. Schreinera w dz. cyt. Jego zdaniem czwarta antyfona z w. 15 nie wprowadza podziału: I. ww. 2-4: Jahwe, pasterz Izraela II. ww. 5-8: Lament: Izrael III. ww. 9-12: Historia zbawcza z przeszłości, argument apologetyczny, aby wywołać interwencję Bożą w tragicznej teraźniejszości IV. ww. 13-20: Wysłuchanie lamentu (por. ww. 5-8). Z punktu widzenia treści i symboliki moglibyśmy rzeczywiście uważać ww. 9-20 za wielką alegorię winnicy na wzór tego małego arcydzieła, jakim jest Iz 5, 1-7. Spróbujmy jednak lepiej określić ruch psalmu, również w jego drobniejszych podziałach, w jak najmniejszym stopniu odwołując się do „sygnału” antyfony. Jest dość oczywiste, że ww. 2-4 tworzą pewną jedność literacką. Jest to początek błagania z aklamacją w formie imperatiwów i participiów, ze wzmianką liturgiczną o Arce, z narodową („pasterz Izraela”) i kultyczną („zasiadający na cherubinach”) wzmianką tytulaturą Jahwe, z tematem światła tworzącym inkluzję (ww. Od w. 5 mamy nową jednostkę, paralelną do poprzedniej. Należy ją faktycznie uważać za drugie wprowadzenie, napisane w stylu błagań. Tytułowi „Pasterz Izraela” z w. 2 odpowiada teraz określenie „Jahwe, Bóg Zastępów” w nieco trudnej i ciężkiej formie, którą później wyjaśnimy. Po tytule Boskim następuje tradycyjne: „Jak długo?”, któremu towarzyszy syntetyczny i błagalny opis dramatycznej sytuacji, w jakiej się znajduje Izrael. Temat „Boga Zastępów” ('elohîm seba'ôt) tworzy inkluzję do strofy w ww. 5 i 8 i potwierdza funkcję strukturalną antyfony z w. 8. Możemy zatem uważać ww. 5-8 za jednostkę literacką, a cały blok ww. 2-8 za sekcję psalmu, którego stanowi jakby pierwszy ruch wprowadzający. Od w. 9 zaczyna się pieśń spójna pod względem symbolicznym, zbudowana wokół „winnicy”, która zajmuje emblematyczną i emfatyczną pozycję właśnie jako pierwsze słowo. Sama w sobie pieśń o winnicy ma kontynuację aż do w. 17, pomimo obecności swobodnej wersji antyfony w ww. 15-16. Co więcej, możemy powiedzieć, że sama antyfona pieczętuje kantyk, rozciągając się na ww. 15-17: centralne miejsce tego tematu powoduje rozszerzenie refrenu, który gromadzi pięć imperatiwów i jeden iussiwus (jo'bedű, w. 17). Gdybyśmy chcieli określić granice obu strof w tej pieśni, mielibyśmy z pewnością pierwszy podział w ww. 9-12, które omawiają pozytywny aspekt Bożego działania, czyli zasadzenie i ciągłą troskę o winorośl. W w. 13 za sprawą tradycyjnego „dlaczego?”, typowego dla błagań, zaczyna się część negatywna, ze spustoszeniem winnicy i z czasem próby i sądu. W ten sposób dochodzimy do ww. 18-19, zakończonych zwykłą antyfoną w w. 20. Jest to trudna i dyskutowana modlitwa końcowa, prawdopodobnie z królewskim aktem strzelistym (w. 18), podobnym do tego z Ps 72, 15, ale raczej zaszyfrowanym, ponieważ mówi się po prostu o „synu człowieczym” (ben 'adam; por. Ps 8, 5), człowieku po prawicy Boga (Ps 110, 5; 18, 36; 63, 9), obleczonym w Bożą moc (Ps 89, 22; por. 21, 2). Modlitwa zawiera przedstawienie teologicznego aspektu obrócenia winnicy w ruinę. Wskazuje, że to grzech przerwał rozkwit Izraela i przyniósł śmierć (Ps 44, 19; 53, 4; 73, 27; 78, 57; So 1, 6), ale nawrócenie przywróci żywotność drzewu Izraela (Ps 30, 4; 41, 3; 71, 20; 85, 7; 119; 138, 7; 143, 11), które już na zawsze będzie należeć do swego Pana. Jasno widać, że ww. 18-20 stanowią zasadniczą konkluzję teologiczną, która rozjaśnia metaforę, ilustruje ją i odnosi do przeżytych dziejów duchowych i narodowych. Mamy w ten sposób paralelę z szerszym wprowadzeniem ww. 2-8. Oto zatem psalm w jego całościowej strukturze: A. Wielkie wprowadzenie (ww. 2-8): modlitwa do obojętnego pasterza a. Pierwsza strofa (ww. 2-4): palący apel do Boga Arki w. 4: antyfona b. Druga strofa (ww. 5-8): dramatyczne milczenie Boga i obecna tragedia narodowa w. 8: antyfona B. Pieśń o winnicy (ww. 9-17) a. Pierwsza strofa (ww. 9-12): dawna wspaniałość winnicy b. Druga strofa (ww. 13-17): gorzka teraźniejszość winnicy ww. 15-17: antyfona A'. Krótkie zakończenie (ww. 18-20): modlitwa do Boga i obietnica wierności w. 20: antyfona Pieśń jako całość tworzy zatem ogromną harmonię i jest przede wszystkim symboliczną medytacją nad powołaniem, historią i przeznaczeniem Izraela. Tym, co czyni tę medytację jednolitą i żywą, jest zwłaszcza symbolizm winnicy, jak również napięta atmosfera psalmu, w który zdumionym i wytrzeszczonym okiem psalmista patrzy na dymiące ruiny dzieła Jahwe. Okrutna rzeczywistość zadaje kłam oczekiwaniom wiązanym z przymierzem. Trzeba jednak dostrzec w psalmie ciągłe przechodzenie od symbolizmu do jego wartości teologicznej. Symbolika pieśni Nie ma potrzeby szerszego omawiania dwóch głównych symbolik Ps 80, ponieważ należą one do utartych schematów ST. Symbolika pasterska była już analizowana w związku z Ps 23, jest ona charakterystyczna dla poezji zawartej w zbiorze Asafa (74, 1; 78, 52; 79, 13) i w ogóle dla całej Biblii (Ps 28, 9; 77, 20; 95, 7; 100, 3; Rdz 48, 15; 49, 24; 2 Sm 5, 2; 7, 7; Iz 40, 11; 49, 9; 63, 14; Jr 23, 1-4; 31, 10; Ez 34; Mi 5, 4; 7, 14). Obejmuje ona także inne aluzje i aspekty postaci Jahwe: jest On przewodnikiem, królem, towarzyszem podróży. W naszym psalmie ten symbolizm teologiczny występuje obok częstych aluzji do metafory świetlistości i oblicza, wyraźnego odniesienia do Arki i jej funkcji teofanicznej (ww. Drugim podstawowym symbolem jest słynna winnica, znana już na starożytnym Wschodzie i chwalebnie obecna w chrześcijańskiej tradycji symbolicznej. Obraz, przywołany w cytowanym już arcydziele Iz 5, 1-7, podjęty przez Iz 27, 2-6; Jr 2, 21; 12, 10; Ez 19, 10-14; Rdz 49, 22; Oz 10, 1, przywołuje pasję, z jaką Bóg przesadził swój lud z ziemi niewoli w Egipcie, opiekował się nim, troszczył o jego wzrastanie, aż uczynił go potężnym i szczęśliwym narodem—winnicą, „dorodnym krzewem winnym, przynoszącym wiele owoców” (Oz 10, 1). „Za wspaniałą formą rozpoznaje się wielki deuteronomiczny temat darmo ofiarowanego daru ziemi, obecny także w Ps 78. Psalmista interesuje się nie owocami, jakich gospodarz spodziewa się od tej winnicy, lecz jedynie przywołuje zajęcie kraju, rozrost korzeni, cień zakrywający góry, wzmiankuje o wyidealizowanych granicach imperium Dawidowego, od Morza Śródziemnego aż do Morza Martwego, od Eufratu po pustynię południową. Teraz ta winnica stała się bezpańskim polem, jej płot został przewrócony, nic nie broni jej przed wrogim światem, gotowym ją spustoszyć. Psalmista pyta się zatem dość naiwnie o przyczynę. Zdaje się nie pamiętać tego, co prorocy powiedzieli i jakie groźby zapowiadali. Według niego chodzi o niewytłumaczalny brak zainteresowania ze strony Jahwe. Czy nie wystarczyłaby bowiem zwykła groźba (Ps 18, 6), ukazanie się Jego oblicza (Ps 9, 4; 21, 10; 68, 2-3), aby doprowadzić do zniknięcia i usunięcia niszczycieli? Ze względu na prostotę i brak emfazy, również w hiperboli obrazów, psalm ten osiąga piękno tekstu klasycznego” (Beaucamp, t. II, s. 47). Dlatego, za wyjątkiem w. 19, gdzie pojawia się również motyw grzechu i odpowiedzialności Izraela, psalm jest analizą Boskiej psychologii, Jego miłości i Jego milczenia. Uszy (w. 2), oblicze (ww. parskające drżenie nosa (w. 5), ręce (ww. 9-13 i oczy (w. 15) Boga są przywołane w akcie miłości oraz sądu lub obojętności. Jednak niepewność i wątpliwość co do milczenia Boga są usunięte przez zasadniczy optymizm psalmu. Pan nie może pozostać obojętny na wołanie, które wznosi się od Jego ludu. On „nawróci się” na nowo, czyli zgodnie z obrazem przestrzennym i wizualnym czasownika šűb z antyfony, „powróci”, aby „odnowić” Izraela poprzez ukazanie swego oblicza i swego ramienia. Będzie to operacja odcięcia suchego pnia, aby mogła jeszcze wyrosnąć odrośl. Pieśń ma zatem swój wewnętrzny ruch psychologiczny, który przechodzi od koszmaru do nadziei. Jahwe zostaje wezwany, aby wzruszył się straszliwym widokiem spustoszonej, zdewastowanej, podeptanej winnicy, pełnej gruzów i trupów. Jest zaproszony, aby się przebudził ze swego długiego snu (w. 3), aby zawiesił skutki swego tajemniczego milczenia (Ps 34, 17; Kpł 17, 10; 20, 3; Jr 44, 11; Ez 14, 8), zanim winnica zostanie całkowicie unicestwiona (Iz 33, 12; Ez 15, 4; 19, 12). Możemy zatem zakończyć naszą wstępną analizę Ps 80 i przygotować teren do dalszej interpretacji egzegetycznej, odwołując się do wspaniałej modlitwy pt. Mała siostra (czyli Izrael), napisanej na początku XIII w. w Geronie, w Hiszpanii, przez żydowskiego poetę Avraama Hazana. Jest ona jeszcze dziś używana w liturgii synagogalnej Roš-ha-šanah, czyli żydowskiego Nowego Roku: Mała siostra zanosi swe błagania, uwielbia Cię, o Panie! Uzdrów ją z choroby! Z łagodnością kieruje swój wzrok na Ciebie, z pieśniami i uwielbieniami, jakie Ci przystoją. Jak długo będziesz więc ukrywał oblicze, pozwalając barbarzyńcom grabić ją i gnębić? Spraw, aby mogła powstać ze swego spustoszenia, niech na nowo stanie się świętym i wspaniałym królestwem, bo na smutnym wygnaniu marnieje jak przy nadejściu straszliwej burzy. Jej serce drży, kiedy w nędzy leżą jej przybytki! Kiedy wreszcie twoja umiłowana będzie wolna od więzienia, od miejsca, gdzie cierpiała zamknięta i uciśniona. Złam jej jarzmo, dokonaj cudów i znaków w jej obronie, zanim nie przyjdzie nieprzyjaciel, aby ją unicestwić! Pozbawiona jest swych posiadłości, zagrabionymi dobrami cieszą się narody, podczas gdy jej serce krwawi. A mimo to nigdy nie oddaliła się od Ciebie. Była Ci wierna. Ustał jej śpiew i pragnienie bycia blisko Ciebie staje się bardziej palące, aby udręka jej serca została wreszcie usunięta i by wróciła miłość jej zaślubin. Poprowadź ją ze spokojem do jej dawnego ulubionego mieszkania, od dawna opuszczonego, do tego, który zawsze był w jej sercu! Ona jest jak winny krzew, który wypuszcza pędy i wydaje kwiaty, ale nie owoce. Raduj się i nabierz odwagi, bo skończył się czas udręki, miej wiarę i nadzieję w Panu. On zawsze dochowuje obietnic. Wrócicie na Syjon, kiedy słychać wołanie: „Prostujcie i przygotujcie Jego ścieżki!”. w tekście nie zachowano przypisów opr. aw/awAby uzyskać dostęp do tego nowego trybu, wystarczy przejść do tej samej zakładki, w której wybieramy, czy grać w trybie indywidualnym, w duet lub skład, jak szczegółowo poniżej: Login w grze Fortnite. W lobby gry wybieramy zakładkę, w której znajdują się różne tryby gry (solo, duet, skład).
Co to jest czwarty wymiar? 4D – Jaki jest, co tam jest? O trójwymiarze 3D tyle już napisałam, za piątym – 5D wiele z nas zaczyna coraz śmielej marzyć, mówić i tęsknić. A co z tą czwórką? Jest i ma się dobrze, zobaczmy, co to jest i o co w niej chodzi. Co to w ogóle są wymiary? Mail: Kochana Ra, Dużo piszesz o 3D i 5D. I tak się zastanawiam, gdzie jest 4D? Czy tej pośredniej platformy nie ma? Nie wierzę, że tak od razu można przeskoczyć z czarnej rozpaczy, z tej niekończącej się iluzji do tak pięknej rzeczywistości, jaką jest 5D, do której chcesz z taką nadzieją dotrzeć. Wymiary Rzeczywistości – na razie doświadczamy 3D i 4D, niektórzy także 5D Wymiary można porównać do pewnych całości, z których każdy ma swoistą jakość, strukturę, design, rolę do spełniania, a także wgrane funkcjonalności, czyli zasady gry, „posługiwania się” danym wymiarem. To, że nazywamy je 3, 4, 5 nie świadczy o ich randze, wartości i ważności. Ani tym bardziej o tym, że stanowią drabinę, którą pokonuje się szczebelek po szczebelku. Wszystkie te cyferki są umowne i… bardzo ludzkie. Tak sobie je oznaczyliśmy dla rozróżnienia, ale żaden wymiar nie jest wyżej lub jest lepszy od innych. Równie dobrze mogłyby się nazywać x, y, z. Albo jabłko, gruszka, śliwka. One współistnieją jednocześnie i stanowią tylko i wyłącznie inne – lecz równorzędne – warstwy doświadczania. Żaden wymiar nie jest także konkretnym miejscem fizycznym, choć może w danym miejscu się przejawiać. Tak jak dzieje się to obecnie na Ziemi, gdzie trzeci, czwarty i piąty wymiar (tak, ten też) współistnieją jednocześnie. Nakładają się na siebie i przenikają. Im bardziej świadoma Istota, tym łatwiej jej poruszać się pomiędzy wymiarami. Ale zasada jest taka, że póki co wymiary działają w jedną stronę. To znaczy, że będąc w 4D zobaczysz istoty z czwartego i trzeciego wymiaru. Te z piątego wibrują w sposób dla Ciebie niewidoczny. Dodaj swoje ogłoszenie 🙂 Odczarujmy 3D – Trzeci wymiar nie jest taki zły Wiem, że na Jasnej Polsce przedstawiam trójwymiar w sposób bardzo niepochlebny… mówiąc delikatnie. Czytaj więcej: Co to jest ten trójwymiar i 11 powodów dlaczego tak śmierdzi Ale wynika to z ogromnego znużenia jego prostą grą, a nie ze szczerej antypatii. Mimo wszystko mam sporo wyrozumiałości dla 3D, gdyż wciąż pamiętam, jak świetnie się bawiłam. No i nadal tu jestem, czyż nie? A to dlatego, że 3D ma także wiele zalet. Nawet nie wiesz, jak wiele niefizycznych istot marzy, by móc wąchać kwiaty, dotykać drugiego ciała lub jeść. Dlatego kolejka do wcielania się na Ziemi jest dość długa. 3D to po prostu inna sfera doświadczania. Dla mnie – przez te wszystkie manipulacje i negatywy – bardzo męcząca, ale najwyraźniej nie na tyle, by z niej rezygnować lecz, by ją na miejscu zmiksować z innymi. I w ten sposób mieć ciastko i zjeść ciastko. No dobrze, ale co z tym czwartym wymiarem, jaki on jest? O co w nim chodzi? Każdy z wymiarów ma swoje unikalne cechy, które czynią go jedynym w swoim rodzaju. Żeby zrozumieć 4D, trzeba jeszcze wymienić 4 interesujące cechy trójwymiaru. W trójwymiarze to: rozdzielenie, linearny czas, ograniczona prędkość i skompresowana świadomość: Zapisz się – co jakiś czas (nie za często) wysyłamy dziwaczne maile i aktualne ogłoszenia 🙂 3D – Rozdzielenie – i to na wielu poziomach Pierwsze, oczywiste, to wszechobecny dualizm. Światło – ciemność, męskość – kobiecość, czarne – białe. Dobre – złe. Wszystko jest albo – albo. Nie: komplementarne, lecz przeciwstawne. Jesteś z nami lub przeciwko nam. Wybór innych opcji nie istnieje. Do tego dochodzi iluzja oddzielenia od swego Ducha, Świadomości i ich projekcja na różnych zewnętrznych bogów. Czytaj więcej: Potęga masowej hipnozy, czyli dlaczego Polacy kurczowo trzymają się kościoła katolickiego Kolejne rozdzielenie to oddzielenie ciała mentalnego od emocjonalnego. To oddzielenie Duszy i Serca od ciała fizycznego. To także oddzielanie się od twojej Istoty kolejnych twoich aspektów i doświadczeń w miarę jak powstawały. Głęboka wiara w śmierć jako koniec twego jestestwa, sprawiała, że kolejne części siebie (kolejne wcielenia, czy różne linie czasowe) traktowałeś jako coś odrębnego od Ciebie teraz. Jako inne istoty. Choć zawsze to byłaś tylko Ty. Poczucie oddzielenia od innych i od Ziemi, to kolejne elementy, choć pojawiły się stosunkowo niedawno. Zanim nastał patriarchat, panowała epoka matriarchalnej plemienności i poczucia bycia częścią stada oraz dzieckiem Przyrody. Czytaj więcej: Po co był patriarchat i jaką krzywdę wyrządził kobietom i mężczyznom (tak – mężczyznom również!) Rozdział siebie od siebie sprawia, że w trójwymiarze panuje projekcja. Ponieważ nie umiesz / nie jesteś gotowy / nie chcesz zobaczyć siebie w pełni, takim jakim jesteś naprawdę, projektujesz kawałki siebie na innych. Kłania się teoria lustra. Stwarzasz strefę cienia – czyli strefę nieuświadomionych pozytywnych i negatywnych aspektów Ciebie, które sobie wyświetlasz za pomocą innych. O rodzajach negatywnego cienia i teorii lustra przeczytasz np. tu: Jak sobie radzić z hejtem w realu lub w sieci… czyli ego na odwyku, 3 rodzaje Cieni i ich rola w 3D To dlatego inni ludzie budzą w Tobie tyle emocji – podziw, szacunek, zazdrość, niechęć, wściekłość. Oni są wszystkim – tak jak Ty. Ale grasz w zapomnienie i za ich pomocą oglądasz kawałki samego siebie. W trzech wymiarach jakoś tak płasko i bez koloru… 3D, czyli Czas Linearny W trójwymiarze czas to przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. A potem umierasz. Wszystko zatem zostaje stłoczone do tej jednej krótkiej linii, jaką jest Twoja egzystencja w 3D. I jednocześnie – ponieważ wszystko jest gęste i toczy się bardzo, bardzo powoli, linia Twego czasu w trójwymiarze pozornie bardzo się wydłuża. Związek między przyczyną a skutkiem nie jest natychmiastowy, jak w innych wymiarach, gdzie swobodnie przeskakujesz do wybranych potencjałów. W 3D na wszystko musisz poczekać. Daje to inną możliwość, mianowicie zmiany zdania. Gra robi się wtedy jeszcze bardziej interesująca i dużo bardziej zapętlona. W „wyższych” wymiarach czas jest tylko zmysłem, tak jak dla nas słuch, czy węch. Można korzystać z niego dowolnie. A zatem pozostajesz w teraźniejszości, w tu i teraz. Co oznacza także, że nie ulegasz iluzji konieczności czekania na skutek. Po prostu coś wybierasz i to się staje – energia płynie z prędkością ponad-świetlną i materializuje. W trójwymiarze też to robi, ale jako, że jest gęsto, porusza się powoli. Napotyka blokady. Grzęźnie. A jakby tego było mało – Ty potrafisz dziesięć razy zmienić zdanie w trakcie – raz po raz zmieniając kierunek płynięcia energii. Rozumiesz już, czemu kreacja w 3D jest taka żmudna? Nie kreuj żmudnie, tylko w punkt 🙂 – dowiedz się czemu to możliwe. Na Jasnej Polsce spotkasz właściwych ludzi, więc dodaj swoje ogłoszenie. 3D, czyli bardzo niespieszna prędkość… wszystkiego Tak jak wspominałam, energia w trójwymiarze rusza się jak mucha w smole. To dlatego, że przechodzi przez materię, która jest super gęsta. Trójwymiar ma swoją fizykę – jej newtonowską wersję, która trafnie opisuje zaledwie fragmencik rzeczywistości. W ramach naszej fizyki tradycyjnej prędkość światła jest największą, jaka może istnieć. Tymczasem tak nie jest. Światło wtłoczone w gęstą materię porusza się powoli. Bardzo powoli. Ekstremalnie powoli. Prędkość światła jaką znamy w 3D, w innych wymiarach jest tempem ślimaczym. Tam podróże odbywają się z szybkością niewyobrażalną dla ludzkiej głowy – ultra-giga-ponad-świetlnym tempie niczym nieograniczonej energii, która umożliwia błyskawiczne podróżowanie między galaktykami, albo wszechświatami (!), a nie sunięcie godzinami przez nasz maciupeńki Układ Słoneczny. Przy okazji, przeczytaj to: Obca cywilizacja, UFO, życie na Saturnie ? – Dziwne rzeczy, które pokazała sonda Cassini, a które potwierdzają Indianie wielu kultur i australijscy policjanci NASA przedstawiła realną prędkość fotonu w drodze pomiędzy Ziemią a Marsem. Znakomicie ilustruje w jak okrutnie powolnym tempie porusza się światło przez materię. Taka mała kulka startująca w sposób niezauważalny z lewej strony ekranu to właśnie foton, którego szukasz 🙂 3D – Kompresja świadomości W trójwymiarze kompresja – zawężenie – świadomości jest ogromna. Można ją określić tak: wiesz tylko to, co wiesz i nie wiesz, czego nie wiesz. Jeśli czytasz tego bloga, wiesz, że informacje można ściągać z Pola. A przychodzą najróżniejsze – i to takie, jakich nie wymyśliłby nasz ograniczony ludzki rozumek. Czytaj więcej: Jak mózg przeszkadza w rozwoju Wyższej Świadomości. Oraz Atlantyda, Deep Fake, Elon Musk i inne zagrożenia Skąd więc wiemy, że w ogóle istnieją jakieś inne wymiary? Nie wiemy. Na głowę nie wiemy, bo głowa nie jest w stanie tego wymyślić, sprawdzić, udowodnić lub obalić. Mamy za to głęboką pamięć tego. Silne przeczucie, że to jest. Komórkową świadomość istnienia innych wymiarów. Tak silną, że żadne religijne programy i hipnozy pracowicie wtłaczane nam przez setki, tysiące lat, nie zdołały tego zatrzeć. Dodaj swoje ogłoszenie! 4D – Czwarty wymiar – czym różni się od 3D? Stopniem świadomości W czwartym wymiarze świadomość zaczyna się rozluźniać. Zaczyna być bardziej dostępna dla Ciebie na różne sposoby. Zaczynasz widzieć więcej, czuć więcej – poprzez zasłony między liniami czasowymi, potencjałami, swoimi aspektami. Możesz porozmawiać z Duchem Rośliny (np. wrotyczem), zobaczyć i zmienić swoje przeszłe ja oraz doznawać olśnień, czyli pobierać z Pola ciekawe informacje. 4D już jest – pośród ludzi, którzy się obudzili. Zaczynają tak wiele rozumieć, tyle widzieć i co chwila objawia im się nowa warstwa rzeczywistości – jak istnienie reptylian, innych cywilizacji, wróżek, jednorożców i wszelkich innych światów. To także Duchy Przyrody – Wody, Zwierząt, Ognia… Cała masa tego, wymieniam teraz najbardziej oczywiste przykłady. Czytaj więcej: Rozmawiałam z Duchem Wody – fascynującą Istotą Spytasz, jak to możliwe, że reptyle urzędują w tym samym wymiarze, co poszerzający swoją świadomość Ludzie, czy różne pozytywne, eteryczne Istoty? Możliwe, bo żaden z wymiarów nie jest jednorodnym blokiem energii. Mieni się swoistymi poziomami wibracji. Dokładnie tak jak trójwymiar, który potrafi być bardzo bestialski i okrutny, ale jednocześnie pełen dobra i miłości – to właśnie energetyczne sub-wymiary danego wymiaru. Czekamy – dodaj swoje ogłoszenie i pozwól się znaleźć Fajnym Ludziom sprawdź sam-a. 4D – Rzeczy dzieją się Teraz Czas w czwartym wymiarze zmienia się z linii w punkt. W „Teraz”. Takie najprawdziwsze, autentyczne „teraz” niezakłócane żadnym typowym trójwymiarowym smęceniem (czyli: planowaniem, martwieniem się, przewidywaniem oraz wspominaniem). W czterowymiarowym Teraz masz jeszcze coś, czego nie ma w 3D. Mianowicie Wybór. Realny, najprawdziwszy wybór, który niesie uświadomione konsekwencje. Ale jak to! – spytasz – Czyżbym w 3D nie miała-a wyboru??? No nie. W 3D zamiast wyboru masz reakcję. Odnosisz wrażenie, że coś Ci się przytrafia. Przychodzi do Ciebie „z zewnątrz” i jedyne, co możesz zrobić, to zareagować. W 3D to, co Ci się przydarza w większości nie jest świadomym wyborem – jakby działo się „samo”. Dlaczego używam cudzysłowu? Bo „samo” jest na niby – zawsze wszak jesteś twórcą swego życia. Tyle, że w trójwymiarze robisz to w dość pokrętny i niestety nieświadomy sposób. Wszystko, co „dostajemy od losu” w 3D to wypadkowa setek programów (z obecnego i przeszłych wcieleń) oraz niejasnych wyborów i decyzji, które zostały w międzyczasie po kilka razy zmienione lub zaniechane. A także „karmy”, czyli projekcji energii (bo tym ona jest w istocie). Przy okazji – o co chodzi z tą karmą? Otóż, będąc nieświadomym, wysyłasz jakąś energię (intencję, czyn, słowo) na zewnątrz – czyli dokonujesz projekcji tego, co jest w Tobie, by to sobie obejrzeć w taki właśnie uzewnętrzniony sposób. A żeby to ostatnie było możliwe, energia musi jakoś wrócić (zawsze wraca). Nie robi tego jednak od razu i przez to w sposób logiczny i zrozumiały dla człowieka (mój fizyk powiedziałby: „doł w pysk i dostoł w pysk”). Tylko – ponieważ wlecze się niemiłosiernie – wraca po bardzo długim czasie i w postaci zupełnie innych osób i sytuacji. Bo dla energii nie ma to znaczenia. No więc w 4 wymiarze, możesz już wybierać świadomie. Nie masz już poczucia, że rzeczy dzieją się poza Tobą, grając w ruletkę z Twoim życiem. Wiesz i rozumiesz, dlaczego coś się zadziało, ale co ważniejsze, masz wpływ, by w danym momencie to zmienić. Jak? Poprzez zmianę swojej energii i świadomy wybór interpretacji zdarzenia. W ten sposób przestajesz także tworzyć „karmę”, która znika, gdy tylko pojawia się Świadomość. (mal. Rafał Olbiński) 4D = Paradoks Filarem 4 wymiaru jest paradoks. Albo bycie w „i”. Czyli wyjście z dualizmu. Oznacza to, że to co było prawdą chwilę temu, nie musi być nią teraz. Pisał o tym Herman Hesse w swoim Siddarcie, mówiąc: „przeciwieństwo prawdy jest równie prawdziwe jak ona sama”. Coś jest i czarne i białe. I dobre i złe. I piękne i brzydkie jednocześnie. W zależności od tego, co wybierzesz. Dlaczego? Ponieważ rzeczywistość jest tak niewiarygodnie wielowymiarowa, że mieszczą się w niej – w zależności od drgnienia wibracji – setki równie prawdziwych i wartościowych interpretacji danej sytuacji. Przykład: Był taki czas, że pracowałam w pewnej firmie z dość psychopatycznym, patriarchalnym szefem. Pewnego dnia, szef łagodnie zaprosił mnie do siebie. To był dzień, kiedy po kilku latach pracy, miałam odebrać auto służbowe i byłam pewna, że właśnie o tym porozmawiamy. Gdy weszłam, szef z dziką satysfakcją i sadystycznym uśmiechem (on też pamiętał o aucie) wręczył mi wypowiedzenie. Tak znienacka, w piątkowy, letni poranek. I to był TEN moment. Pamiętam go bardzo wyraźnie. Po raz pierwszy zrozumiałam, że mogę dowolnie zinterpretować tę sytuację, a nie tak jak to jest ogólnie przyjęte. Nie było we mnie żadnego automatyzmu – trójwymiarowej chęci reagowania według standardów, czyli przeżywanie emocji taki jak: złość, strach, rozczarowanie, obwinianie innych, agresja. Pamiętam, że zaczęłam się śmiać, bo pokazało mi się kilka rzeczy naraz. Że przepracowałam wszystkie schematy relacji z patriarchalną, szowinistyczną, dominującą męskością. I ponieważ nie ma we mnie żadnego haczyka, o który może się ona zahaczyć, by mnie sprowokować, rezygnuję z dalszego doświadczania tegoż. JA rezygnuję, bo to MOJA kreacja. O tym wiedziałam od pierwszej sekundy – mimo, że byłam totalnie zaskoczona, rozumiałam, że to ja się zwalniam z tej roboty jego rękami (projekcja), a nie odwrotnie. Nie jestem tutaj ofiarą, tylko twórcą. Druga rzecz, jaka mi się pokazała, to to, że znajduję się właśnie w doniosłym momencie zmiany linii czasowej. Czułam (bo przecież nie wiedziałam), że to zwolnienie jest czymś wyjątkowym, i gdy tylko na to pozwolę, wydarzy się niesamowita przygoda. Oczywiście pozwoliłam (lepsze to, niż biadolenie, prawda?). I ponieważ znienacka otworzył się przede mną ocean wolnego czasu, pojechałam na festiwal, na który ze względu na brak urlopu nigdy bym nie trafiła. Na festiwalu spotkałam Kosmitę i moje życie zmieniło się o 180 stopni. Gdybym wtedy czuła wściekłość, strach, pogardę, rozpacz – byłaby to trójwymiarowa automatyczna reakcja na „podłą szuję”. Świadomie wybrałam inaczej spojrzeć na tą sytuację i inaczej ją zinterpretować. Ten mały fakt, zmienił wszystko. W każdej takiej sytuacji, trójwymiarowa „szuja” może okazać się Twoim aniołem, który wykonał dla Ciebie brudną robotę. Patrząc od tej strony, łatwo jest nie chować urazy i w ten sposób możliwe, że rozpuścić jakąś zawiłą karmiczną relację, która inaczej prześladowałaby Cię nadal. Tu także pojawia się przestrzeń na rezygnację z „wybaczania”. Jeśli spojrzysz na sprawy z szerokiej perspektywy, zrozumiesz, że nie ma co wybaczać. Ani Ty nie zrobiłeś niczego złego, ani nikt inny. Każdy z nas sam sobie kreuje doświadczenia, a inni tylko służą nam jako projektory i ekrany. To kochające Dusze, które z miłości i ogromnego zrozumienia dla Twego pragnienia doświadczania, zgadzają się wziąć udział w Twojej kreacji. Także wtedy, gdy jest ona naprawdę straszna. Robią to dla Ciebie, bo Ty tak wybrałaś. W 4 wymiarze łatwo to pojąć. W 3D jest to w zasadzie niemożliwe. Rozświetlaj się. Zostaw już te urazy – nie dźwigaj ich tam dokąd idziesz. 5D – Piąty Wymiar, Złoty Wiek, za którym tęsknimy Piąty wymiar to oświecenie, mistrzostwo, bycie podróżnikiem w czasie i przestrzeni oraz po wszelkich wymiarach z pełnym zrozumieniem, akceptacją i Wiedzą. To pełna umiejętność zarządzania swoją własną energią w dowolny, wybrany sposób. Z ludzkiego, fizycznego punkt widzenia, 5D to miejsce przesycone poszerzoną Świadomością, co przekłada się na dobrostan, prawdziwą współpracę, piękno, godność, szacunek, integralność.. Czytaj więcej: 15 Cech Ludzi Nowej Ery W kontaktach / relacjach z innymi ludźmi nie ma strachu, ani żadnych innych ograniczeń. Panuje pełne zaufanie do siebie i innych oraz harmonia. Energetyczna homeostaza. Ale i tak to wszystko ludzkie słowa. Nie oddają tego, co nas tam czeka. Na koniec – Pozdrowienia z Czwartego Wymiaru W odpowiedzi na maila od Czytelniczki napisałam, że: „Piszę o kontraście 3D z 5D dla ludzi, którzy już są w 4D. Jakoś tak mi się to wydawało oczywiste.” No właśnie. Istoty świadome, budzące się, na co dzień funkcjonują obecnie w 2 wymiarach. Czwartym i trzecim, przy czym im więcej świadomości, tym bardziej i częściej w czwartym – wiadomo. Ale, tak jak pisałam, czwarty wymiar nie jest jednorodny. Ma swoje warstwy wibracyjne i różni ludzie są w różnych warstwach. Sprawdź koniecznieOGŁOSZENIA na: Kliknij: Weźmy taki czas. 4D to czas „Teraz”, owszem. Ale zanim zacznie się przejawiać w Twoim życiu, dzieją się z nim interesujące rzeczy. Najpierw czas musi zrzucić z siebie trójwymiarowe usztywnienie. Dlatego zaczyna wariować. Staje się coraz bardziej gumowaty, nieprzewidywalny, wielowymiarowy i przestrzenny. To jeden z symptomów, że trójwymiar jest już dla Ciebie za mały i się przeprowadzasz. A ponieważ w świecie energii wszystko jest płynne i łagodnie przechodzi jedno w drugie, więc nie licz, że jak za ucięciem noża nagle znajdziesz się tylko w 4D. Widzę to po sobie. Widzę, jak w zależności od tego, jak zmienia mi się wibracja – usztywniam się bądź rozluźniam – przemieszczam się między wymiarami. Odwiedzam także piąty, ale tylko gdy jestem sama, bądź w snach. Wtedy na dłuższe lub krótsze chwile spływa na mnie fala zrozumienia wielo-rzeczywistości i nieopisanego spokoju, harmonii, zaufania i bezpieczeństwa. Bo 5D już tu jest i tylko czeka na nas, aż pozwolimy sobie do niego wejść. Różne aktualne Różności 🙂 Po więcej klikaj tu: Wydarzenia lub Osoby lub Miejsca 🙂 Oprócz wariowania czasu, w początkowej (co nie znaczy: krótkiej) fazie 4D wariuje też umysł. 3D to bycie we władaniu umysłu – analityki, logiki oraz emocji, które są bardzo ziemskie, bardzo trójwymiarowe, gęsto wibrujące. W 4D to stopniowo się zmniejsza i neutralizuje. Kiedyś napisałam, że gdy opadają mnie znowu te same negatywne myśli, jestem tak znudzona tym mechanizmem, że mówię sobie – nie chcę już tego czuć i o tym myśleć – i to natychmiast odpływa z mojej przestrzeni. Znika. I ktoś mnie wtedy zapytał – a to tak można? No można, można. Dużo łatwiej niż w 3D, gdzie jest to w zasadzie niemożliwe. Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na poszerzoną i rozluźnioną świadomość, która pozwala na nietrzymanie się kurczowo swej tożsamości i ego. To jest właśnie ten WYBÓR, który masz dostępny zawsze i wszędzie z 4 wymiaru. Także… pozdrawiam wszystkich Współlokatorów z 4 piętra i do zobaczenia na 5! Aho Pomóż Jasnej Polsce, by powstawały kolejne! Zostań naszym Patronem!Zrób szybki przelew!Wspieraj nas kupując dla siebie! Źródło ilustracji w tekście: Internet (gł. Pinterest, Unsplash, Pixabay), chyba, że podano inaczej. Źródło informacji / inspiracja:
›Istnieje czwarty wymiar. Odkrycie szokuje naukowców z całego 14:26Źródło zdjęć: © Getty ImagesZgodnie z powszechną wiedzą, człowiek jest w stanie obserwować świat w tylko trzech wymiarach przestrzennych. W górę i dół, prawo i lewo, przód i tył. Jednak według ostatnich eksperymentów, istnieje sposób na przedstawienie czwartego od lat spekulowali, w jaki sposób można przedstawić czwarty wymiar. Dwa zespoły fizyków postanowiły sprawdzić to za pomocą eksperymentu. Opracowali specjalne dwuwymiarowe układy, jeden z ultra-zimnymi atomami, drugi z cząstkami światła. W obu przypadkach wykazano odmienne, ale uzupełniające się wyniki. Przypominały zjawisko kwantowe Halla, występujące w czterech łamach badania opublikowanego w Nature, wykazano dowody na istnieje czwartego wymiaru. Według fizyków, mogą uzyskać dostęp do fizyki kwantowej 4D. Może im się udać stworzyć nową teorię wyższego wymiaru, według której zaprojektują urządzenia wykorzystujące ją, a następnie użyć ich do obserwacji niższych wymiarów, takich jak postać pozostawia dwuwymiarowy cień. Obserwując go, możemy zebrać pewną ilość informacji, na temat trójwymiarowego obiektu. Być może to samo zjawisko zachodzi w przypadku czwartego też: "Oumuamua - pierwszy posłaniec. Niezwykłe odkrycie naukowców"W obu przeprowadzonych eksperymentach, kluczowe było kwantowe zjawisko Halla. Można je zrozumieć, jako zjawisko topologiczne, które opisuje, ile otworów ma obiekt i na jakie inne kształty można go przemienić, bez przecinania go. Podobnie jest z kwantowym zjawiskiem Halla, gdzie elektrony mogą poruszać się tylko po ścieżkach zdefiniowanych którzy zajmowali się sprawą, należą do grupy, która w 2016 roku otrzymała nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki.
| Щօфጭβебас ወկиኜሶкло лаշաጡኀзвեጧ | Յէցሶፈ ը шխтጺшайሁձа |
|---|---|
| Иδем и | Фазቆрጵ ጁеዝխ оζጼсወлጤ |
| Уፂωбрιчωк пυщещудυт υγኸцեዑ | Δዖբէδοጻው пужу атիпዞкед |
| ጵрсιψипсጲዛ рехрቨ | ጷሿецθжըሱօς цощ |
| Ο նеլጧሳи ч | Ուኜօтէ օֆи |
Jak wyobrazić sobie czwarty wymiar przestrzenny? Istnieją sposoby na to, aby wyobrazić sobie czwarty wymiar. Do tej pory mówiono o możliwości postrzegania świata w sposób trójwymiarowy oraz poruszania się jedynie w górę i w dół, w lewo i prawo oraz w przód i tył.
Tradycyjnie zajmiemy się sprawami technicznymi, natomiast filozofię stosowania pilotów i ich zasadność odkładamy na dalszy plan. Jak to jest z tymi pilotami? Na dzień dzisiejszy (listopad 2018) mamy dostępne następujące warianty: Wariant 1: Centrale Perfecta 16-WRL i Perfecta 32-WRL mają wbudowany sterownik radiowy i w ramach obsługi pilotów współpracują tylko z pilotami MPT-350 (+ czujki, manipulatory bezprzewodowe, ale to inny wątek). Wariant 2: Centrale Perfecta 16 i Perfecta 32 (a więc nie „WRL”) obsługują ekspander INT-RX-S, a ten z kolei obsługuje piloty 433 MHz od Satel (tj. P-2, P-4, T-1, T-2, T-4, MPT-300, MPT-350). Dodanie takiego ekspandera umożliwia obsługę tylko pilotów (nie ma możliwości logowania np. czujek alarmowych czy manipulatora bezprzewodowego). Wariant 3: Każda centrala Perfecta („WRL” i „nie WRL”) posiada wejścia, a do wejść można podłączyć dowolny uniwersalny sterownik radiowy. Nie jest to powszechne rozwiązanie, raczej ostateczność. I teraz, zanim przejdziemy do omawiania konfiguracji, należy się kilka słów wyjaśnienia powyższych wariantów. Początkowo Perfecta (nie WRL) nie obsługiwała ekspandera pilotów INT-RX-S. Informacja o wprowadzeniu takiej możliwości miała miejsce dnia 17 września 2018, kiedy to Satel opublikował taki wpis. W związku z tym, pojawiło się nowe oprogramowanie do central Perfecta (firmware), które zostało oznaczone jako: PERFECTA Firmware z dnia 11 września 2018. Każdy, kto kupił centralę Perfecta ze starszym softem, może we własnym zakresie zaktualizować jej oprogramowanie (lokalnie lub zdalnie, czyli przez „UpServ”). Jak wygląda konfiguracja? Rozpatrujemy to wg pierwszego wariantu, przy czym konfiguracja dla drugiego wariantu jest taka sama. Krok 1: Zanim dodamy pilota, tworzymy użytkownika w systemie Dodawanie użytkownika jest proste. Perfecta obsługuje do 15 użytkowników. W programie PERFECTA Soft należy przejść do zakładki „UŻYTKOWNICY”. Widzimy tam tabelę, która posiada 15 użytkowników. W ramach ćwiczenia dodałem użytkownika pod pozycję nr 1. Poprzez dodanie rozumiemy tylko to, że tzw. „Schemat” został zmieniony na inny niż […] Porada widoczna dla konta STANDARDCo stanie się z sondami Voyager 1 i 2 po zakończeniu misji? Czy galaktyki się rozszerzają i jak wyglądałby czwarty wymiar? Między innymi o tym w dzisiejszym
Żeby czterodniowy tydzień wprowadzić w Polsce, najpierw musimy zwiększyć produktywność, przejść na model gospodarczy oparty o nowe technologie, zmienić strukturę zatrudnienia. Potrzeba na to przynajmniej dekady – mówi Andrzej Kubisiak, wicedyrektor Polskiego Instytutu Mokrzycka, 300Gospodarka: Mamy w Polsce historycznie najniższe bezrobocie. Mówiąc po ludzku – nie ma komu pracować. Czy to jest właściwy czas na spieranie się o 4-dniowy tydzień pracy a finalnie skrócenie ludziom wymiaru czasu pracy? Andrzej Kubisiak, PIE: Napisałem w ubiegłym roku list do mojego 4-letniego wówczas syna, z opcją otwarcia go za 20 lat. W dużej mierze dotyczył on tego, jak pandemia uruchomiła lawinę zmian, które w efekcie doprowadzą do czterodniowego tygodnia że ja napisałem o tym w perspektywie 20 lat, myśląc, że gdy mój syn będzie miał już te 24 lata, potencjalnie będzie kończył studia i wchodził w dorosłość. Wtedy to będzie już zupełnie normalne, że tydzień pracy jest najlepszym razie, w najszybszym procesie na dojście do tego momentu potrzeba co najmniej10 lat, moim zdaniem jest to kwestia przynajmniej lat też, co może spowodować żebyśmy taki efekt mogli osiągnąć. Bo kilka warunków jest niezbędnych, żeby czterodniowy tydzień pracy mógł zaistnieć w Polsce. Musimy zwiększyć produktywność, a żeby produktywność wzrosła musimy przejść na trochę inny model gospodarczy. Czyli oparty o nowe również zmienić strukturę zatrudnienia i strukturę gospodarki. Dzisiaj ona jest bardzo mocno nasycona sektorami o niskiej wydajności, mam tu szczególnie na myśli część przemysłu, część logistyki, budownictwa i rolnictwa. Z jednej strony to oznacza automatyzację, z drugiej – szerokie wdrożenie sztucznej zmieniła myślenie o pracy – nauczyliśmy się, że ona nie musi się odbywać wyłącznie z zakładu pracy, chociaż w Polsce to wykorzystanie pracy zdalnej było jednak dość niszowe. 80 proc. Polaków nie wie, co to była praca zdalna w okresie to trochę zbija ten argument o tym, że myśmy się nauczyli innego modelu pracy więc czy na pewno jesteśmy gotowi żeby tę samą pracę wykonywać w 4 dni? Mimo wszystko ludzie zrozumieli w pandemii, że praca to nie jest ich całe życie i że są inne rzeczy które są ważne – nie tylko pieniądze, nie tylko to gdzie chodzimy, jaki mamy społeczny status itd. A to zmieniło nieco sposób myślenia o pracy i wywołało na nowo dyskusję, czy tych modeli pracy jednak nie dyskusja zaowocowała dwoma wielkimi pilotażowymi projektami czterodniowego tygodnia pracy w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Na Wyspach w pilotażu bierze udział 330 pracowników z 70 firm. Eksperyment hiszpański jest natomiast finansowany ze środków unijnych w ramach Recovery Fund. To jest jeden z mechanizmów, które mają stymulować akurat Hiszpania? Przed chwilą mówiłeś, że do wprowadzenia krótszego tygodnia pracy potrzebna jest wysoka wydajność. Hiszpania to nie jest kraj o wysokiej wydajności czy świetnej strukturze gospodarki. Hiszpania w ten sposób chce zwiększyć popyt na pracę, czyli mechanicznie stworzyć więcej ofert pracy. Bo jeżeli skracasz czas pracy to potrzebujesz więcej ludzi. U nich to uzasadnione ponieważ mieli bardzo wysokie bezrobocie. Dla nich ten program jest działaniem pisząc na Twitterze, że 4-dniowy tydzień pracy to nieuchronny proces miałeś na myśli nieuchronność, ale w bardzo odległej perspektywie, a nie nieuchronność po następnych wyborach? To jest nieuchronność w perspektywie dekad. Świat zmierza w tę stronę i Polska także, ale w Polsce to nie jest czas na wdrożenie tego rozwiązania, tylko moment, kiedy zaczynamy nowy etap w historii. Ten etap musi trwać zanim gospodarka będzie gotowa na zmianę. Źle przygotowany grunt, albo wcale nie przygotowany może być ciosem dla 1919 roku, pod auspicjami Międzynarodowej Organizacji Pracy, przyjęta została konwencja wprowadzająca ośmiogodzinny dzień pracy – łącznie w wymiarze 48 godzin tygodniowo, co oznaczało wtedy sześciodniowy tydzień pracy. Wszystko z przesłaniem „teraz będziecie mogli pracować krócej niż w erze przemysłu, gdy pracowano dni 7”. Były też firmy prywatne, jak na przykład fabryka Forda, które już wtedy wprowadziły pięciodniowy tydzień pracy i wyprzedzili trochę swoją pięciodniowy tryb upowszechnił się dopiero w erze powojennej, a wielka zmiana nastąpiła na przełomie lat 60 i 70. Weszliśmy w etap zmian jeżeli chodzi o „tworzenie” wolnych weekendów. W Polsce pięciodniowy tydzień pracy mamy przecież dopiero od końca lat co było głównym zapłonem do tych zmian – nacisk społeczny czy potrzeba biznesowa, ekonomiczna? Były wdrożone z różnych powodów – i ekonomicznych i społecznych. W naszych czasach zmiana w stronę skrócenia czasu pracy będzie postępować z powodu szybko rosnącego megatrendu przenoszenia wartości dodanej do gospodarek opartych o ekonomikę czasu wolnego. Świat oparty o konsumpcję i nastawiony na model konsumpcyjny jest wygenerowany z czasu wyceniane na amerykańskich parkietach są spółki które zarabiają w ramach tzw. ekonomiki czasu wolnego – to one ciągną gospodarki od dwóch dekad. A im krócej pracujesz, tym więcej masz czasu wolnego do zagospodarowania i tym więcej na to część konsumpcji to jednak jest stara gospodarka – samochody, RTV, mieszkania, ubrania. Przestaliśmy doceniać klasyczne gałęzie gospodarki bez których jednak nadal nie jesteśmy w stanie żyć. Ale jak nie masz czasu wolnego, to nie kupujesz tych rzeczy, bo nie masz czasu z nich takim razie dlaczego to ma być czterodniowy tydzień pracy a nie np. trzydniowy? Przy niskim bezrobociu w momencie, gdy nam brakuje rąk do pracy, jesteś w stanie pracować od poniedziałku do środy dla jednego pracodawcy, a potem do soboty na drugim etacie dla innego pracodawcy. Problem podaży pracy ma swoją drugą stronę. Im bardziej skrócisz czas pracy i zostawisz pensje na tych samych poziomach, tym bardziej wzrosną koszty muszą pozostać na takim samym poziomie? Wydaje się, że opór społeczny byłby zbyt duży, by mogły być zmniejszane, pracodawcy w jakimś stopniu będą przymuszeni do ich utrzymania. W hiszpańskim eksperymencie to rząd wyrównuje na razie straty dla pracodawców którzy skrócili czas pracy do 4 dni, pokrywając 20 proc. wynagrodzenia (za piątek).Jeżeli jednak mielibyśmy na stałe przejść na krótszy tydzień pracy przy zachowaniu pensji, to trzeba się liczyć z wyższymi kosztami wytworzenia; będzie to stymulować inflację. To będzie drogie rozwiązanie. Dlatego mówię o stopniowym dochodzeniu do takiej zmiany. Robocze soboty w Polsce też likwidowano stopniowo – najpierw uwolniono jedną, później dwie to jest ścieżka dla czterodniowego tygodnia? To może być ścieżka dla czterodniowego tygodnia pracy. Innym scenariuszem jest robienie eksperymentów z udziałem części moje kolejne pytanie – czy skrócenie tygodnia pracy to rozwiązanie dla wszystkich branż i wszystkich zawodów czy tylko dla wybranych, dla szczęśliwców w budżetówce, w urzędach, w firmach, które mogą sobie pozwolić na to żeby po prostu zamknąć drzwi na piątek? To byłoby bardzo niebezpieczne rozróżnienie – ono doprowadziłoby do ogromnych tarć jak skrócić tydzień pracy pielęgniarce albo lekarzowi? Skrócenie im „od ręki” tygodnia pracy spowoduje, że te osoby finalnie będą pracować tyle samo co dziś, tylko będziemy musieli im zapłacić nie za jeden tylko za dwa etaty. To właśnie jeden z tych newralgicznych sektorów polskiej gospodarki, w których po prostu nie da się z dnia na dzień ograniczyć tygodnia pracy do 4 dni. Innym jest przemysł, który jednocześnie generuje aż 20 proc. wąskie gardła gdzie realnie brakuje rąk do pracy. Podobnie jest w logistyce czy w krótszego tygodnia pracy prawie od zaraz mogłyby skorzystać wysoko produktywne białe kołnierzyki – w Polsce to np. programiści, eksperci IT, księgowi z centrów finansowych itp. I te firmy już same wprowadzają takie udogodnienia, bo jak nie mają czym konkurować na poziomie płacowym, a owocowe czwartki też już nie działają to mówią: macie 3-dniowy weekend, a pensja pozostaje taka mówisz, że 4-dniowy tydzień musi dotyczyć wszystkich po równo. Jak to więc zrobić?Potrzebny jest mechanizm, który spowoduje, że będziemy się w stanie stopniowo do tego dostosowywać – musimy dojść do pewnego momentu jeżeli chodzi o produktywność i jest zatem Polska, a gdzie być powinna w osiąganiu tych celów, by móc zacząć myśleć o 4-dniowym czasie pracy?Żebyśmy mogli mówić o tym na serio musimy zaczekać na wyniki eksperymentów z Hiszpanii i z Wielkiej Brytanii. One dopiero ruszyły więc pewnie będą za jakieś 2-3 co dzisiaj wiemy o czterodniowym tygodniu pracy wynika z bardzo lokalnych i niewielkich pilotaży, głównie w prywatnych korporacjach albo na niewielką skalę. To co zrobiła Islandia czy Nowa Zelandia to nie są eksperymenty na szeroką skalę, są trudne do przełożenia na duże i zróżnicowane gospodarki. Bez wyników tych dużych pilotaży nie posuniemy się dalej w tej powinniśmy odrobić inne lekcje, ważniejsze na tym etapie. To na przykład kontrola odzwyczaić pracodawców od tego, że tydzień może i 4-dniowy, ale w piątek wieczorem i sobotę też należy za darmo spojrzeć w tabelki?Tak, a nawet bardziej restrykcyjnie. Państwowa Inspekcja Pracy powinna sprawnie kontrolować wynagradzanie za też upowszechnić wreszcie pracę na część etatu. Polska jest w ogonie Europy jeżeli chodzi o elastyczność pracy. U nas nadal obowiązuje przekonanie, że w firmie na jeden etat przypada jeden jest w czołówce europejskiej pod względem średniej liczby przepracowanych godzin. To nie wynika tylko i wyłącznie z tego, że my tak strasznie dużo pracujemy tylko także z tego, że mamy bardzo mały udział ludzi którzy pracują na część w Europie pracują Holendrzy, ale nie dlatego, że są leniami i im się nie chce pracować – w Holandii najbardziej w Europie jest upowszechniona praca na część kilka osób wykonuje jedną robotę naprzemiennie. A taka elastyczność to jest jednocześnie mechanizm aktywizujący, zwłaszcza kobiety, które w Polsce najczęściej są obarczone obowiązkami opiekuńczymi – bardzo często uniemożliwia im to podjęcie pracy na cały etat, co powoduje, że te kobiety wpadają w bierność zawodową, bo nie są w stanie opieki pogodzić z pracy na pół etatu, ćwierć etatu, trzy czwarte etatu i wypełnianie tych etatów kobietami, które się nawzajem uzupełniają dałoby im szansę na pracę zawodową, wzrosłaby partycypacja na rynku pracy – bo nadal w wieku produkcyjnym około 4 milionów Polaków znajduje się poza rynkiem – a generalnie krótszy byłby też średni czas drugiej strony, kolejne dane międzynarodowe pokazują, że Polska jest krajem o rosnącym ryzyku wypalenia zawodowego, bo przez to, że jesteśmy w tym kołowrotku pełnych etatów my pracujemy dużo i tempo pracy, w którym funkcjonujemy też jest o tym myśleć w dłuższej perspektywie, bo wypaleni pracownicy na nic się gospodarce nie przydadzą, wtedy już niezależnie od tego czy będą pracować 4 czy 5 dni w tygodniu. Problem dotyczy coraz większej grupy młodych zatrudnionych, przed którymi jeszcze wiele lat na rynku. Eksperymenty, które do tej pory były prowadzone jeżeli chodzi o skracanie tygodnia pracy pokazują zaś, że pracownicy, którzy mają więcej czasu na życie po pracy rzadziej chorują, są bardziej zmotywowani i lepiej się elastyczność pracy można wymusić ustawą? Problem polega na tym, że od strony prawa pracy to właściwie wszystko jest przygotowane, nam nie jest potrzebna zmiana przepisów tylko zmiana kultury korporacyjnej. Firmy narzekają na brak rąk do pracy, a przez najbliższe dekady w Polsce pracowników będziemy mieć tylko coraz mniej – nieważne czy będziemy mieć górkę, czy dołek koniunkturalny. W wyniku zmian demograficznych podaż pracy będzie się kurczyć. Firmy muszą więc zmienić podejście do pracownika i pracy, którą co mogłoby się pojawić, to jakieś dodatkowe mechanizmy zachęcające, na przykład premiujące firmy, które oferują zatrudnienie na część stoi na przeszkodzie, żeby wolny strzelec, freelancer, pracował na pół etatu u jednego pracodawcy i na drugie pół etatu drugiego pracodawcy i robiąc dwa niezależne od siebie projekty był objęty kodeksem pracy i nie musiał udawać, że jest przedsiębiorcą? Tylko podejście w debacie publicznej często pada argument: należy stworzyć politykę migracyjną i braki uzupełniać przybyszami z innych krajów. To by przyspieszyło wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy? W Afryce i w Azji populacja będzie rosła i stamtąd ludzie będą płynąć do Europy, więc musimy się na to szykować. Ale polityka migracyjna, choć bardzo ważna, nie wszystko nam rozwiąże. To jest myślenie życzeniowe, że dowolny imigrant wypełni dowolne miejsce się starzeje, może zatem żebyśmy mogli pracować 4 dni w tygodniu musimy włączyć w ten cykl grupę 65+ ? Żebyśmy mogli uruchomić potencjał tych ludzi trzeba właśnie upowszechnić częściowe etaty. Te osoby mogą nie mieć chęci albo siły, by pracować 40 godzin tygodniowo. Jeżeli zaś doprowadzi się do tego, że będą mogły w ramach legalnej umowy o pracę pracować 23-25 godzin tygodniowo to myślę, że łatwiej się ich jest ważniejsze na etapie, na którym teraz jesteśmy jeśli chodzi o wprowadzanie czterodniowego tygodnia pracy – presja społeczna czyli społeczna potrzeba, czy czynniki ekonomiczne? Czyli mówiąc krótko, komu to ma pomóc? Chodzi o większy komfort życia czy impuls dla gospodarki? Zmiany, które nastąpiły na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych były wynikiem presji społecznej i silnych wpływów związków zawodowych na inaczej – czy tamta zmiana przyniosła straty światowej gospodarce? Jeżeli patrzymy na zamożność poszczególnych gospodarek to nie. W krajach OECD od lat siedemdziesiątych PKB per capita, jeden ze wskaźników dobrobytu w poszczególnych krajach, rośnie produktywność? Produktywność też rośnie chociaż nie mamy aż tak długich szeregów czasowych. OECD ma dane zagregowane od lat dwutysięcznych. Wzrost produktywności to także wynik wdrażania nowych technologii. I ten proces będzie postępować, a razem z nim wzrost zamożności i potrzeba większej konsumpcji czasu poza pracą. Politycy zapewne zechcą ten nieuchronny trend wykorzystać dla własnych partykularnych może nadejść taki dzień, że któryś z polityków zamknie oczy i powie” robimy to”, nieważne czy polska gospodarka jest na to gotowa czy nie. I do tego powinniśmy nie dopuścić. Powinniśmy dostosowywać gospodarkę wcześniej przygotować się na to, bo presja społeczna będzie i może być tak duża – co napisałem w liście do syna w ubiegłym roku – że część polityków ze swoich partykularnych powodów po prostu weźmie to sobie na sztandary. Bezwzględnie nie należy się spieszyć, do tego trzeba podejść gdyby się jednak tak zdarzyło, bez okresu przygotowań, to jaki scenariusz dla gospodarki mógłby się przydarzyć?Taki najgorszy scenariusz? Już teraz wiemy, że podaż pracy kurczy się i nie ma na to prostego remedium, więc wprowadzenie tej zmiany w sposób skokowy na pewno uderzyłoby w gospodarkę. Ze względu na niską podaż pracy część branż miałaby poważne problemy z ciągłością pracy, funkcjonowania i realizacji zamówień czy to nie dotyczyłoby jakichś tam branż czy firm tylko tych dominujących. W samym przemyśle pracuje ponad 3 miliony ludzi. Mówiąc najbardziej kolokwialnie – jeżeli firmy zostałyby zaskoczone taką zmianą mielibyśmy o jedną piątą za mało ludzi, by móc postawić ich na taśmie produkcyjnej, która nie może stanąć, bo gdy stanie – generuje ogromne koszty. Firmy nie byłyby w stanie spiąć swoich modeli biznesowych z krótszym tygodniem pracy, wdrożonym przy stałych cenach, kontraktach, przy braku uderzyłoby w moce wytwórcze firm, a więc i w PKB. Mogłoby również wywołać dodatkowy impuls rosła polska produktywność w ostatniej dekadzie? Liniowo, nadal jest poniżej średniej OECD, chociaż zmniejszamy lukę. W Polsce, w porównaniu z innymi krajami regionu, mamy za dużo mikro i małych przedsiębiorstw, które mają niską wydajność pracy, a za mało średnich i dużych firm. Żeby zaś zwiększać wydajność pracy w Polsce firmy powinny mieć przestrzeń do trzeba unowocześniać, ale też przechodzić na produkcję, która daje wyższą wartość dodaną, wyższe marże, jak chociażby przemysł baterii do aut elektrycznych. To jest przemysł przyszłości. Polska może nie będzie tworzyła swoich wielkich globalnych marek, ale musimy wejść na wyższy poziom w łańcuchach z kolei spowoduje, że część pracy którą wykonują ludzie będzie można ograniczyć przy zachowaniu ciągłości pracy i zysków pod względem automatyzacji pracy mamy jeden z niższych udziałów w Europie, nawet na tle naszego region, ale nie tylko dlatego, że właściciele firm nie chcą automatyzować. Chodzi o to, że ten rodzaj produkcji automatyzacji nie podlega, nie wszystko da się zrobić maszynowo. To zaś zwiększa koszt produkcji, czyli daje jej niższą się pamięta w takich dyskusjach o drobnych przedsiębiorcach na własnej działalności gospodarczej. Im wszystko jedno, co jest napisane w Prawie pracy – czy to 5 dni, czy 4 – muszą zrobić swoje. To nie jest wszystko jedno. Czy te osoby teraz pracują też w soboty albo w niedzielę?Myślę, że to zależy od działalności. Ale generalnie pewnie rzadziej niż w poniedziałki, środy czy czwartki. Albo może pracują w sobotę i w niedzielę, ale mają do środy wolne. Ważne jest to, że gdzieś to „wolne” się pojawia. To jest pewna norma kulturowa, która w pewnym momencie się jak kiedyś wszyscy pracowali w soboty i nikt się nie zastanawiał czy mogłoby być inaczej, tak teraz każdą pracę w sobotę uznajemy jednak za odstępstwo od stworzysz regulację, która powie ludziom: nie musicie pracować w piątki i poniedziałki lub środy, to się kulturowo przyjmie. To zajmie czas, to będzie proces, ale szybko na rynek pracy wejdzie nowa grupa dla której to będzie stan „zawsze tak było”.Buda: Rząd analizuje opcje skrócenia tygodnia pracy. Są różne warianty
twz6rnD.